czwartek, 13 grudnia 2012

Mikołajkowo...

 Mikołaj i w tym roku o nas nie zapomniał. Dziękujemy :) Dzieci rano po przebudzeniu miały w skarpetach drobne zabawki, książki i słodkości. Upiekliśmy nasze tradycyjne ciasta cytrynowe w kształcie mikołaja oraz reniferkowe babeczki. Robiliśmy też kartki świąteczne, aniołki na choinkę i szopkę na konkurs do szkoły.  Dzieci miały dużo frajdy. Adwent mija nam miło,ale pracowicie. W tą niedzielę na naszym wieńcu płonęły dwie świece... i nawet dzieci zauważyły jak szybko płynie czas........
http://www.youtube.com/watch?v=kye5Zcs7QUM
dumne ze swoich karteczek :)





bliźniaki na elegancko na spotkanie z Mikołajem w przedszkolu, Anti miał się przebrać za pomocnika Mikołaja - Elfa :)

aniołek na choinkę- moja robota ;)

babeczki reniferki ;) czyli Mikołajowa armia ;)

szopka witraż na konkurs


Rudolf Czerwononosy ;)

5 komentarzy:

  1. ale fajnie :) a jakie cudne te ciacha :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rudolf wymiata:)
    A dzieciaki cudowne

    OdpowiedzUsuń
  3. dikuś, niezmiennie podziwiam Twoją rodzine. Twoje dzieciaczki są chyba zgodne,co? bo na zdjeciach zawsze takie radosne i usmiechniete;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u Ciebie zawsze ciepło, rodzinnie i bezpiecznie - uwielbiam to :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rudolf cudny, babeczki i szopka, i aniołek, jest już wszystko na święta, fajnie, że dzieciaki tak miło spędziły Mikołajki....nie ma to jak dzieckiem być....a ja do sprzątanie się zbieram, choć nie szaleję, będzie bardzo spokojnie a czas też leci mi jak oszalały...pozdrawiam Ciebie i całą rodzinkę...buziaki...

    OdpowiedzUsuń