Mikołaj i w tym roku o nas nie zapomniał. Dziękujemy :) Dzieci rano po przebudzeniu miały w skarpetach drobne zabawki, książki i słodkości. Upiekliśmy nasze tradycyjne ciasta cytrynowe w kształcie mikołaja oraz reniferkowe babeczki. Robiliśmy też kartki świąteczne, aniołki na choinkę i szopkę na konkurs do szkoły. Dzieci miały dużo frajdy. Adwent mija nam miło,ale pracowicie. W tą niedzielę na naszym wieńcu płonęły dwie świece... i nawet dzieci zauważyły jak szybko płynie czas........
http://www.youtube.com/watch?v=kye5Zcs7QUM
ale fajnie :) a jakie cudne te ciacha :)))
OdpowiedzUsuńRudolf wymiata:)
OdpowiedzUsuńA dzieciaki cudowne
dikuś, niezmiennie podziwiam Twoją rodzine. Twoje dzieciaczki są chyba zgodne,co? bo na zdjeciach zawsze takie radosne i usmiechniete;)
OdpowiedzUsuńA u Ciebie zawsze ciepło, rodzinnie i bezpiecznie - uwielbiam to :)
OdpowiedzUsuńRudolf cudny, babeczki i szopka, i aniołek, jest już wszystko na święta, fajnie, że dzieciaki tak miło spędziły Mikołajki....nie ma to jak dzieckiem być....a ja do sprzątanie się zbieram, choć nie szaleję, będzie bardzo spokojnie a czas też leci mi jak oszalały...pozdrawiam Ciebie i całą rodzinkę...buziaki...
OdpowiedzUsuń