sobota, 19 października 2013

Dni pędzą jak szalone...

   Za oknem piękna jesień, mimo,że nie jestem miłośniczką tej pory roku (bo dni krótkie, bo coraz zimniej ...), to lubię podziwiać zmienione barwy lasów, chłonąć jesienne górskie powietrze... 
   Tydzień temu byliśmy na wycieczce w Szymbarku i Wysowej, było cudnie, ciepło (ponad 20 stopni), słonecznie i miło. Uwielbiam takie chwile, kiedy nic nie trzeba, kiedy można się cieszyć, sobą i światem, który jest tak piękny... W Szymbarku w Skansenie Wsi Pogórzańskiej nasze dzieci dowiedziały się, jak to kiedyś z lnem bywało, potem w lesie szukały grzybków i biegały wkoło ogniska, a także próbowały wód mineralnych w Pijalni.
   Tydzień wcześniej spacerowaliśmy z dziadkami (byli u nas na 5 dni :) ) szukając kasztanów i pięknych liści. Ale niestety spacery w Sączu to dramat, to miasto jest na 6 miejscu w Europie, pod względem zanieczyszczeń w powietrzu, tu się nie da jesienią i zimą oddychać (Kraków jest na 3 miejscu :( ) Ludzie palą byle czym, rozumiem, że ogrzewanie jest drogie,ale najgorsze jest to,że mimo zakazów wciąż palą śmieci! Mają małą świadomość tego,że trują samych siebie i innych w koło. Jeśli władze nic z tym nie zrobią, to  się tu zatrujemy i tyle :( buuuuuuuu.....
  Poza tym u mnie dni upływają szybko, za szybko. Miałam w poniedziałek pasowanie moich pierwszaczków, a moich trzecioklasistów staram się przygotować do czekających ich sprawdzianów ogólnopolskich. Do tego dochodzi  moja własna trójka dzieci , szkoły, przedszkola, kółka zainteresowań,basen,  no i praca domowa. Same wiecie, jak to jest. Obowiązków masa, a doba za krótka... A jeszcze remontujemy pokoje dzieci, chłopcy już mają swój własny od kilku dni, a teraz kończymy pokój córki.
Zostawiam was z porcją naszych rodzinnych jesiennych fotek i życzę miłego weekendu i dużo jesiennego słonka :)

1. wycieczka
Skansen Wsi Pogórzańskiej w Szymbarku













nie ma to jak kiełbacha z ogniska

dla takich widoków warto żyć

dzieci zawsze znajdą ciekawe zajęcie ;)


Pijalnia Wód Mineralnych w Wysowej

psiapsiółki ;) i słona mineralka ;)





jesienny spacerek

zbieramy kasztany z dziadkiem




Martusia z dziadkami

4 komentarze:

  1. Piękna wycieczka...
    Masz dużo zajęć to nie dziwi mnie, że doba za krótka...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... Świat z dnia na dzień jest coraz bardziej zatruty. A do ludzi nie dociera niestety. Ostatnio oglądałam program, dotyczący właśnie tego problemu. Smutne to bardzo i przerażające. Ech... Fotki cudowne jak zawsze. Widać radość:) Fajnie pasujecie do siebie z mężem:) No i Ty Dika świetnie wyglądasz:) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisałam, pisałam i teraz nie wiem czy wszedł mój komentarz czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia,fajnie się ogląda i ciebie taką radosną i szczęśliwą:)Gorąco Cię pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń