Miało być o feriach...o jedynym jedynym w tym roku dniu na sankach... o wiośnie w zimie...o tęsknocie za dziećmi (są u dziadków od tygodnia)... miały być zdjęcia... miało...............................
Blogowanie chyba mi się znudziło,już od dłuższego czasu korciło mnie, by to zakończyć... może wrócę...na razie wiem,że prawdziwe życie to nie pokazywanie całemu światu, co się dziś zjadło, czy jaki nowy ciuch kupiło...szkoda mi na to czasu...
***
Trzeba łapać chwile, trzeba być, trzeba mieć czas, jeszcze więcej czasu dla przyjaciół, bo czas...mija szybko za szybko...ostatnie dni pokazały to tak dobitnie...w ciągu kilkunastu minut radość zamienia się w smutek... i tak jest, nic na to nie poradzimy... tak już musi być...ale najważniejsze to być - być razem na dobre i na złe... mieć kogoś na kogo zawsze można liczyć,ale i komu zawsze trzeba pomóc... trzeba być obok...
nie traćmy cennych chwil....
Kochani Nasi Przyjaciele jesteśmy z wami zawsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przytulamy mocno!!!!!!! D.D.
ps. Znajome, koleżanki z blogosfery było mi miło was poznać :):):) pozdrawiam! Nie mówię żegnajcie...mówię do zobaczenia kiedyś.... gdzieś :)
Mysle, ze wiele bloggerek predzej czy pozniej odczuwa znudzenie prowadzeniem bloga, a takze zadaje sobie to pytanie: po co? jaki to ma sens? Ja zadalam sobie to pytanie ponad rok temu, kiedy to zawiesilam bloga. Doszlam do podobnych, co Ty wnioskow, plus jeszcze to, ze nie wazne, co masz na sobie, wazne, by miec cos do powiedzenia. Szkoda, ze zawieszasz bloga, bo lubilam do Ciebie zagladac, ale szanuje Twoja decyzje i mam nadzieje, ze kiedys jeszcze wrocisz. Pozdrawiam, Dominika.
OdpowiedzUsuńSzanuję Twoją decyzję, ale będzie mi Was bardzo brakowało, Dzieciaków, Waszych wycieczek, ciepłych wpisów opisujących Waszą codzienność.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że jednak zmienisz zdanie i do nas wrócisz.
Pozdrawiam ciepło.
Rozumiem Twoj punkt choc wielka szkoda, mam nadzieje ze jeszcze Cie kiedys zobaczymy :) Bardzo milo bylo Cie poznac jak i Twoja szczesliwa rodzinke ;) Powodzenia i wszystkiego najlepszego dla Was wszystkich, wielu szczesliwych dni ;*
OdpowiedzUsuńDika... Ja ostatnio też miałam przesyt. Ale czasami kiedy mam chwilkę teśknię za ludźmi, których poznałam w wirtualnym świecie. Też myślałam czy nie skasować i zniknąć na zawsze. Ale chyba się na razie tylko ogranicze. Fajna z Was rodzinka i miło było popatrzeeć na Wasze fotki. Na to jak wspaniałą i mądrą Mamą jesteś:) Powinnaś być wzorem dla wielu rodzin. Mam nadzieję że kiedyś jeszcze się spotkamy na wirtualną kawkę:) Sciskam Cię mocno:) I pozdrawiam Was wszystkich ***
OdpowiedzUsuńSmutno :((( alre rozumiem, też mam takie chwile,...mam nadzieję, że wrócisz kiedy przyjdzie czas...
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego! Miło było Cię poznać i Twoją rodzinkę:) Całuski i do zobaczenia:)
OdpowiedzUsuńMnie też było bardzo miło Dominika...pozdrawiam i mam nadzieje, że wrócisz...buziaki...
OdpowiedzUsuńDziękuję kochane babeczki :) Wszystko ma swój czas :) nie zamykam go zupełnie, bo mi na razie szkoda, go zlikwidować...
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego i dzięki za ciepłe słowa :) PA..............