Lubię ten grudniowy czas, a jeszcze bardziej lubią go moje dzieci, mają wtedy moc atrakcji :)
Mikołajki świętowały przez kilka dni, najpierw w przedszkolu, potem na urodzinach kolegi też pojawił się Mikołaj i na tańcach miały występ dla tego miłego pana ;)
W domu 5 grudnia zawisły skarpety i w nocy odwiedził ich Mikołaj. Radość rano była wielka, najbardziej cieszyło ich to,że w ogóle przyszedł, zostawił im słodkości, książki świąteczne i chłopakom gry edukacyjne, a Martusi perfumik dla dzieci i mydełko do rąk o zapachu pierniczków :)
Mnie też o dziwo odwiedził :) przyniósł mi moje ukochane Raffaello i małe czerwone... majteczki ;) oj ten Mikołaj jedno mu w głowie ;) Wybaczcie,ale stylizacji z nimi nie będzie ;) oj nie :)
 |
| przed Mikołajkami w przedszkolu |
 |
| prezenty z przedszkola |
 |
| 06.12.2011. rano |
 |
| mam swoje perfumy jak mama :) |
 |
| nasze tradycyjne już mikołajkowe ciasto |
 |
| moje bliźniaki |
 |
| Mikołaj na tańcach |
 |
| Mikołaj na urodzinach kolegi, w krzyżowym ogniu pytań mojej Tuśki i jej psiapsiółki Zosi... nie wiem jak on to przeżył? ;) |
 |
| Jasio pierwszy z lewej i Mikołaj w sali zabaw na urodzinkach | | |
|
|
Upiekłam jeszcze reniferkowe babeczki i nie zdążyłam im zrobić porządnego zdjęcia, bo dzieci je szybko zjadły. Ale niedługo jeszcze raz je zrobię, To wkleję fotki :)
pozdrawiam!
ale masz już duże te smyki:)
OdpowiedzUsuńach ten mikołaj tylko o jednym...haha:)
Dikuniu, ja Cię podziwiam za pomyslowosc i podejscie do dzieci. Super, gratuluję! Chcialabym miec wiecej cierpliwosci do mojego rozbrykanego dwulatka..
OdpowiedzUsuńHej Marionka, tak Mikołaj od jakiś 14 lat jest monotematyczny ;) a dzieci... sama nie wiem, kiedy tak wyrosły ... pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńCześć Nikki :) mnie też czasem brak cierpliwości, niestety. A dwulatki są bardzo niepokorne, ale 4 i 6 latki też nie lepsze ;) hihihih buziaczki!
Jaki fajny ten Twój Mikołaj, mi przyniósł tylko krem na zmarchy :) Dzieciaki cudne i ciasto mikołajowe też ! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńEhh jakby tak do mnie tyle mikołajów przyszło :) albo chociaż jeden :P
OdpowiedzUsuńu nas nie ma tej tradycji a ja po latacha zapomnialam .... a przeciaz to tak milo ... :))))
OdpowiedzUsuńA do mnie Mikołaj nie przyszedł w takim stroju?;( WHY?
OdpowiedzUsuńAle cudnie Twoje maluchy wyglądają! Prawdziwe Mikołaje :))
OdpowiedzUsuńUroczo tam u Ciebie, jesteś wspaniałą mamą :)
OdpowiedzUsuńJa też lubię ten grudniowy czas,,,,,Mikołajki i potem Święta i Sylwester....dzieciaki masz Dominika wspaniałe....mnie jeszcze bardzo cieszy i bawi robienie dekoracji, to takie przyjemne....pozdrawiam całą rodzinkę....buziaki...
OdpowiedzUsuńDziękuję :) magia świąt potrzebna nam, gdy na co dzień szaro i buro i gdy za szybo pędzi ten czas :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczne słodziachy mikołajkowe:):*:*:**:*:
OdpowiedzUsuń★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
pozdrawiam i zapraszam do mnie:*:*:*:*:*
ok, Wasze mikołajkowe ciasto sprawiło, że się niemal uśliniłam przed monitorem :)
OdpowiedzUsuń