 |
| kocia laba ;) |
Pogoda się poprawiła zaraz po świętach, tak to zwykle bywa. Wolne dni minęły nam miło i spokojnie w naszym 5-osobym gronie Wielkanoc, a lany poniedziałek z przyjaciółmi i ósemką dzieci :) Było wesoło, oj było...
U dzieci był zając z drobiazgami, a w śmigusa lała się woda ;)
 |
| Nasz baran drożdżowy robiony z kulek, baba mocno polukrowana i mazurek autorstwa mojego syna |
|
 |
| znalezione prezenty :) |
 |
| radość |
ekstra rodzinna atmosfera,zazdroszcze;) swietne dzieciaki,no i... znow przyprawiasz mnie o kulitarny kompleks... baran z kulek jest cudowny,a jaki swietny pomysl!
OdpowiedzUsuńAle wypieki, mniam mniam :)
OdpowiedzUsuńMilo popatrzec na Was Dikuniu.
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia. :))
OdpowiedzUsuńDostrzegam u Ciebie jakąś świetną torbę. :D
Pozdrawiam :*
urocze masz dzieciaczki:) baranek wyszedł Wam świetny!
OdpowiedzUsuńŚwietna atmosfera i same pyszności :)
OdpowiedzUsuńAle Wam zazdroszczę! A my w domku siedzieliśmy :((
OdpowiedzUsuńZafascynowało mnie to, że przy trójce dzieciach znajdujesz czas na pisanie bloga. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się prowadzić bloga tak jak Tobie! :)
OdpowiedzUsuńLubię te Twoje "familijne opowieści" :)
OdpowiedzUsuńSkórzane trampki Lasockiego są bardzo wygodne!
Również zastanawiałam się dosyć długo nad ich zakupem i dobrze, że się w końcu zdecydowałam:)
Śmigam w nich także do pracy - fajnie wyglądają z topem, marynarką i jeansami - tylko moi uczniowie bardzo zdziwieni, że pierwszy raz od września nie przyszłam w sportowym obuwiu:)
edit: przyszłam w sportowym obuwiu :)
OdpowiedzUsuńŚliczne te Twoje dzieciaki Dominika, tyle pyszności i piękne kwiaty i Ty piękna....pozdrawiam cieplutko...buziaki dla całej rodzinki...
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia z klimatem świątecznym;)
OdpowiedzUsuńpiękne fotki, takie radosne. a świąteczne smakołyki sprawiły, że mi burczy w brzuchu :)
OdpowiedzUsuńale fajny baran:) I ile prezentów,aż zapragnęłam być dzieckiem;)
OdpowiedzUsuń