wtorek, 10 kwietnia 2012

i po ... świętach... duuużo zdjęć ;)

kocia laba ;)
Pogoda się poprawiła zaraz po świętach, tak to zwykle bywa. Wolne dni minęły nam miło i spokojnie w naszym 5-osobym gronie Wielkanoc, a lany poniedziałek z przyjaciółmi i ósemką dzieci :) Było wesoło, oj było...
U dzieci był zając z drobiazgami, a w śmigusa lała się woda ;)


Nasz baran drożdżowy robiony z kulek, baba mocno polukrowana i mazurek autorstwa mojego syna 


znalezione prezenty :)

radość


14 komentarzy:

  1. ekstra rodzinna atmosfera,zazdroszcze;) swietne dzieciaki,no i... znow przyprawiasz mnie o kulitarny kompleks... baran z kulek jest cudowny,a jaki swietny pomysl!

    OdpowiedzUsuń
  2. Milo popatrzec na Was Dikuniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zdjęcia. :))
    Dostrzegam u Ciebie jakąś świetną torbę. :D

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. urocze masz dzieciaczki:) baranek wyszedł Wam świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna atmosfera i same pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Wam zazdroszczę! A my w domku siedzieliśmy :((

    OdpowiedzUsuń
  7. Zafascynowało mnie to, że przy trójce dzieciach znajdujesz czas na pisanie bloga. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się prowadzić bloga tak jak Tobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te Twoje "familijne opowieści" :)
    Skórzane trampki Lasockiego są bardzo wygodne!
    Również zastanawiałam się dosyć długo nad ich zakupem i dobrze, że się w końcu zdecydowałam:)
    Śmigam w nich także do pracy - fajnie wyglądają z topem, marynarką i jeansami - tylko moi uczniowie bardzo zdziwieni, że pierwszy raz od września nie przyszłam w sportowym obuwiu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. edit: przyszłam w sportowym obuwiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te Twoje dzieciaki Dominika, tyle pyszności i piękne kwiaty i Ty piękna....pozdrawiam cieplutko...buziaki dla całej rodzinki...

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne zdjęcia z klimatem świątecznym;)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne fotki, takie radosne. a świąteczne smakołyki sprawiły, że mi burczy w brzuchu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale fajny baran:) I ile prezentów,aż zapragnęłam być dzieckiem;)

    OdpowiedzUsuń