Wróciliśmy 6 dni temu i jakoś tak ciężko się odnaleźć...cały rok czeka się na urlop,a potem to tak szybko mija... Jednak trzeba przyznać,że w tym roku było super ekstra, pogoda jak marzenie! i zdrowie dopisało też! Na ponad 3 tygodnie, tylko 1 i pół dnia padał deszcz, a tak to słonko i nad morzem i w górach.
Ładnie się opaliliśmy, wypoczęliśmy, mamy piękne zdjęcia i wspomnienia.
Kocham Bałtyk i ten jedyny w swoim rodzaju klimat i nie ciągnie mnie w dalekie kraje :) W tym roku noclegi mieliśmy w Koszalinie, a na plażę dojeżdżaliśmy do Unieścia za Mielnem. Chodziliśmy na dziką plażę, gdzie nie było tłumów, dzięki czemu wypoczynek był udany. Dzieci "serfowały" na falach, bawiły się na piasku, grały w piłkę, a ja schowana za parawanem korzystałam z uroków słoneczka. Były lody, gofry, pyszne rybki... było też sporo spacerów ( jednego dnia zrobiliśmy pieszo dobre 10 km), zwiedzania (m.in latarnia morska w Gąskach), szaleństwa na placach zabaw (niektóre z nich były naprawdę niesamowite), wesołe miasteczko ( z umiarem)... nawet nie wiem kiedy minęło nam te 6 dni nad morzem i wróciliśmy z powrotem na południe Polski, do naszych rodziców do Ustronia.
A tam mieszkanie pod lasem, cisza, spokój, świeże powietrze. Pięć razy byliśmy na cały dzień na basenie miejskim w Cieszynie, bo zachęcała i cena - 16 zł na cały dzień dla całej naszej piątki! i czysta woda, a także zjeżdżalnia dla dzieci i oczywiście piękna pogoda.
Oprócz tego tradycyjnie odwiedziliśmy Dream Park Ochaby - park rozrywki dla całej rodzinki, Wisłę,Zaporę w Czarnym, Cieszyn (wzgórze zamkowe, rynek) i Czeski Cieszyn.
Mieliśmy jechać jeszcze do Chorzowa i do ZOO do Ostrawy,ale na takie wycieczki było zdecydowanie za gorąco. Może w przyszłym roku, w jakiś długi weekend...teraz szkoda było pogody.
Tęskno nam za rodziną, dzieci są bardzo zżyte z dziadkami, szkoda,że dzielą nas kilometry i tylko dwa razy do roku możemy pojechać w rodzinne strony, ale z drugiej strony to oni, mogą nas częściej odwiedzać, więc jakoś wytrzymamy do następnego lata... musimy :)
Fotki podzielę na kilka części. Dziś te znad morza z pierwszych trzech dni... zapraszam do oglądania i pozdrawiam :)
 |
| moja Marta |
 |
| nawet raz udało nam się przejechać pociągiem na trasie Koszalin - Mielno, fajna sprawa :) |
 |
| Unieście |
 |
| Mielno |
 |
| Unieście |
 |
| 10 km spacerek |
 |
| Antek |
 |
| mamo patrz co upolowałem ;) |
 |
| nad Bałtykiem jest suuuuper |
 |
| krzyżówki poranne |
 |
| po 9 godzinnej podróży późnym popołudniem w niedzielę 07 lipca |
 |
| powitanie z morzem |
 |
| Mielno |
.JPG) |
| w poszukiwaniu największego kiczu, centrum Mielna. Co to w zasadzie jest??!! ;) |
cdn... więcej plaży wkrótce...
ale Wam zazdroszczę! ja muszę czekać jeszcze miesiąc na swój urlop :( a co do powrotów to zawsze są ciężkie, ale jak zostają tak fajne zdjęcia to tak bardzo nie żal ;)
OdpowiedzUsuńW ubiegłym roku nie nacieszyłaś się słoneczkiem, więc w tym roku musiało udać się to nadrobić :) Super są te Wasze wakacyjne fotki - pełne życia i radości !!!
OdpowiedzUsuńOOO w końcu wpis:).
OdpowiedzUsuńSuper, że wakacje się udały:), świetne fotki!
wspanialy rodzinny wypad!
OdpowiedzUsuńDominiko,Ty wiesz jak odpoczywać.Dzieci wygladaja na szczęśliwe i długo beda wspominac wakacje.
OdpowiedzUsuń