niedziela, 30 stycznia 2011

brak czasu :(

Prawie nie bywam " w necie" ostatnio, na wszystko brak mi czasu, nawet na zajęcia domowe i własne dzieci. niby pracuję i nie pracuję,w  zasadzie haruję, ale nic z tego nie mam... Jednym słowem szkoda gadać...
Mam nadzieję,że wkrótce wróci wszystko do normalności, bo się wykończę.
Przepraszam,że rzadko zaglądam do waszych blogów, brakuje mi tego...
Fotek swoich nie mam żadnych,ale za to pochwalę się karteczkami, jakie z moją maleńką pomocą dla kochanych dziadków wykonały moje dzieci oraz ich przebraniami na bal karnawałowy, który mieli w przedszkolu :)


pozdrawiam serdecznie :)

11 komentarzy:

  1. I kreacje i kartki wyszły fantastycznie!
    Życzę owoców Twojej ciężkiej pracy odczuwalnych w portfelu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje dzieciaki są cuuudowne,przebrania-genijalne o kartkach nie wspomnę:)
    nie przejmuj się nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Dominika....przykro,że taka jesteś zapracowana i zmęczona...kartki cudne ale radość dla dziadziuśów....stroje super...pięknie wyglądają...pozdrawiam i miłego tygodnia Ci życzę...

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki dziewczyny :)
    na dodatek pierwszy raz w życiu dopadła mnie właśnie grypa żołądkowa, ledwo żyję, schudłam już chyba 4 kg i ruszać się nie mogę, pech goni pecha, kiedy wyjrzy słoneczko czekam na niego i czekam, tak jak od miesiąca czekam na umowę i na godne zarobki i godne traktowanie, marzę o swojej starej państwowej robocie, bo chwilowo za jakieś 600zł miesięcznie jestem nauczycielką, nianką, sprzątaczką, dźwigam gary i mam tego dość, bo guzik to ma wspólnego z moim zawodem, wykształceniem. To już chyba w Biedronce więcej płacą... sorki musiałam się wyżalić
    dzięki że jesteście BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ..no to zdrowiej Dominika...ale to życie mało ciekawe ale będzie dobrze..trzeba przeczekać i wierzyć, że się poprawi,,,pozdrawiam ceplutko...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Basiu, miałam kiedyś super pracę i mam nadzieję,że znajdę ją znowu, bo lubię uczyć dzieci :) tak to jest raz na wozie, raz pod wozem :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Dominiko , przypomnialas mi czasy ,kiedo to ja bylam mama przeszkolakow.Zycze Ci abys znalazla wspaniala prace i miala wiecej czasu dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo Ci dziękuję :):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kota Behemota dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Dominika...wiem, że masz mało czasu ale zapraszam do zabawy,,,,szczeóły u mnie...pozdrawiam cieplutko...miłego weekendu...

    OdpowiedzUsuń