niedziela, 5 sierpnia 2012

Wakacje cz.5 Krótki pobyt w tym roku w Dźwirzynie

Nad morzem mieliśmy być tydzień,ale przez chorobę synka, byliśmy tylko 3 dni :( oj jak nam tęskno, bo całą rodziną kochamy plaże nad Bałtykiem. Antoś na antybiotyku, ubrany w "wiatroodporną" kurtkę...ale morze zobaczyć musiał :) Jak co roku nasze kochane Dźwirzyno :)

Jaś w żywiole na placu zabaw :)





Antoś 3 dzień antybiotyku,ale uśmiech z twarzy nie znika RADOŚĆ Z PLAŻY

Martusia i Jasio z kuzynami

kłótnia o Frisbi ;)
 NASZA SPORTSMENKA :)


ANIOŁKI NA PIASKU SĄ TAK SAMO FAJNE JAK NA ŚNIEGU,A NAWET LEPSZE, BO CIEPLEJSZE :)

w oczekiwaniu na rybkę z okazji 10tej rocznicy ślubu :)   

zajęcia sportowe z tatusiem :)



akrobatka

mini golf tradycyjnie co roku w Dźwirzynie zaliczyć trzeba :)


6 komentarzy:

  1. świetne rodzinne wakacje, a dzieciaki mialy mnostwo frajdy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Twoje dzieci będą miały szczęśliwe wspomnienia z dzieciństwa. W moich oczach jesteście wzorową rodziną, a ze zdjęć bije taka radość, że tylko pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj biedny Antoś :( Mam nadzieję, że już czuje się lepiej!
    Zdjęcia cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję.
    Kathy Antoś już od 2 tygodni dobrze się czuje, Jaś i mąż jeszcze trochę kaszlą.
    Viosna czy wzorową to nie wiem,ale na pewno się staramy, by dzieci miały kupę radochy, choć nie zawsze wychodzi. Życie mija za szybko i nie chcemy tracić ani jednego dnia, kiedy się da, wyjeżdżamy, zwiedzamy miasta, wędrujemy po górach i dolinach... ot tak lubimy po prostu
    Nikki no właśnie tej frajdy w tym roku było wyjątkowo mało, bo sporo dni spędziliśmy w pokojach, ale cóż ...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracajcie do zdrowia. Moje dzieciaki były 3 tyg.nad morzem, przyjechawy wychudzone choć jadły "za dwóch" ale jak się gania od rana do wieczora to się spala, ha!ha!

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkiego naj z okazji 10 lat razem :) widzę, że Polska zwiedzona wzdłuż i wszerz :)

    OdpowiedzUsuń